Nagrałem osiem rzeczy, które trzymają mi ciało i głowę w stanie, w którym w ogóle da się chcieć robić przeróżne rzeczy w ciągu dnia
Przez lata liczyłem, że sam się zmuszę do rzeczy, które chcę robić, i że to wystarczy
Nie wystarczyło
„Ciało nie jest dodatkiem do mojego istnienia na tym świecie, tylko ciało jest dosłownie świątynią, w której moja dusza, moja kreatywność, moja energia sobie mieszka”
Woda, uzależnienia, spacery, priorytety, relacje, tworzenie zamiast planowania, granice, własne jedzenie
Nic odkrywczego, a każde z osobna zmienia dzień
Która z tych ośmiu leży u Ciebie najbardziej odłogiem?

