pytanie brzmi, na jak długo starcza Ci karminie grubych lat chwilą tu i teraz? Czy przytłaczające aspekty chudych lat codzienności nie mają większej siły?
chude lata potrafią dać po głowie i nie ma na to rady. kiedyś myślałem, że da się od nich uciec, ale nie, one są jednak nieodłącznym elementem rzeczywistości i bez nich nie dałoby się docenić tych grubych lat. brakowałoby kontrastu.
grube lata są wtedy, gdy pamiętam po co coś robię - jaką osobą pomoże mi się to stać, jakie możliwości odblokuje, czego pozwoli doświadczyć. dyskomfort codzienności przyjdzie, ale zamiast się nad nim rozwodzić, wolę dać mu wybrzmieć i powiedzieć „dobra, spadaj już, ile można ubolewać”
pytanie brzmi, na jak długo starcza Ci karminie grubych lat chwilą tu i teraz? Czy przytłaczające aspekty chudych lat codzienności nie mają większej siły?
chude lata potrafią dać po głowie i nie ma na to rady. kiedyś myślałem, że da się od nich uciec, ale nie, one są jednak nieodłącznym elementem rzeczywistości i bez nich nie dałoby się docenić tych grubych lat. brakowałoby kontrastu.
grube lata są wtedy, gdy pamiętam po co coś robię - jaką osobą pomoże mi się to stać, jakie możliwości odblokuje, czego pozwoli doświadczyć. dyskomfort codzienności przyjdzie, ale zamiast się nad nim rozwodzić, wolę dać mu wybrzmieć i powiedzieć „dobra, spadaj już, ile można ubolewać”
a jak Ty to widzisz u siebie?